RSS wpisów RSS komentarzy

Listopad 2005- archiwa

Ostatnie zabawy

andrzejki W sobotę w Husowie zostały zorganizowane trzy zabawy ostatkowe. Bawili się wszyscy, od najmłodszych do emerytów. Te trzy niezależne imprezy odbywały się w szkole, strażaku i sali Ośrodka Kultury.

Najmłodsi, czyli dzieci ze szkoły podstawowej i gimnazjum bawili się na andrzejkach zorganizowanych, jak co roku, przez harcerzy ze Szczepu „Silva”. Oprócz zabawy, dzieci miały także możliwość poznania swojej przyszłości. Na tej zabawie tradycyjnie były prowadzone wróżby wszelakiego rodzaju. Czytaj dalej »

Komentarze są wyłączone

Chamstwu mówimy NIE

chamstwo W nocy z soboty na niedzielę przez wieś przeszła fala chamstwa i demolki. Trudno stwierdzić komu się tak bardzo nudziło żeby na przykład wywracać kontener, pojemnik na piasek, łamać i przekręcać znaki.

Już dłuższy czas nie było w Husowie takich zmasowanych i zorganizowanych aktów wandalizmu. Zapewne poziom intelektualny sprawców jest zbyt niski, żeby podejrzewać ich o jakieś podłoże ideologiczne, nawiązujące chociażby do wydarzeń we Francji. Do sporadycznych przypadków odwrócenia znaków już wszyscy przywykli. Przecież to też już nie jest żadna frajda dla takiego chama, bo wyładowywanie swoich emocji na znakach upowszechniło się! Trzeba szukać większej adrenaliny, więc dlaczego nie można by, szpanując przed swoim zakonspirowanym kompanem i „sexi blondyną” nie wywrócić kontenera ze szkłem! Ja jakże! Zapewne w poszukiwaniu naczynia pozwalającego wypić resztki „mózgojeba” z kontrabandy. Czytaj dalej »

Komentarze są wyłączone

Nie świętowane święto

11_listopad_2005 Dzień 11-go listopada 2005 roku w Husowie niczym nie różnił się od innych dni. Wprawdzie nie pracowała szkoła i urzędy, ale oznak świętowania też zbyt wiele nie dało się zauważyć. Zastanawiam się, co powoduje, że Husowianie nie potrafią świętować.

Można powiedzieć, że Amerykanie tak dumnie obchodzą 4-go lipca, bo data jest bardziej sprzyjająca (ciepło), ale przecież my mamy 3-go maja i 15 sierpnia i też nic! Tyle tylko, że dwie pozostałe daty to również święta obchodzone w Kościele, więc siłą rzeczy (czy tradycji) traktowane lepiej.

11-go listopada odbywają się wprawdzie obchody ale nie w Husowie, więc mało kto w nich uczestnicy. Nikt z osobistości wioski nie czyni starań, by do takich obchodów doprowadzić, istnieje uzasadniona obawa, że mieszkańcy nie wzięliby w nich udziału. Może można by skłonić do nich niektóre organizacje działające na terenie wioski, ale do tego potrzebny byłby jakiś przywódca i organizator. Czytaj dalej »

Komentarze są wyłączone

Przybylak kapelmistrzem

orkiestra Z początkiem listopada zmieniła się obsada głównej funkcji w Orkiestrze Dętej Ochotniczej Straży Pożarnej. Nowym kapelmistrzem został Kazimierz Przybylak, znany wszystkim jako Prezes Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Markowej..

Orkiestra w swojej historii miała już okres, kiedy kierował nią Kazimierz Przybylak. Starsi muzycy wiedza czego mogą się spodziewać, na młodych czekają nowe doświadczenia. Czytaj dalej »

Komentarze są wyłączone

Drób wart 500 złotych

drob Rozporządzenie Ministra od chwili wejścia w życie nie cieszyło się aprobatą rolników, którzy hodują małe ilości drobiu na własne potrzeby. Zazwyczaj jest to od kilku do kilkunastu kur, kaczek, gęsi, indyków. Rolnicy zazwyczaj kierują się przekonaniem, że tym kilku jego ptakom na pewno nigdy nic nie będzie, z racji że do tej pory nawet on nie chorował. Z tego powodu, ale może i ze zwykłej niedbałości przepisy regulujące wolność ptaków nie mają żadnego odzwierciedlenia w codziennym życiu wsi. Kury, kaczki nadal żyją bez ograniczeń. Nikogo nie wzrusza możliwość wystąpienia realnego zagrożenia chorobą ptasiej grypy, ani nawet kary grzywny dochodzące do 500 złotych za nieprzestrzeganie prawa. Czytaj dalej »

Komentarze są wyłączone

Husów 2005 w obiektywie

Image023 Pierwsza galeria przestawiająca Husów z naszej pierwszej strony (husow.cba.pl)

Autor zdjęć: Mirosław Mac Czytaj dalej »

Komentarze są wyłączone

Czas na cmentarz…

aniol W ostatni weekend setki osób odwiedziło już cmentarz w Husowie. Jednak najwięcej osób zjawi się dopiero dzisiaj. W tym roku dopisała pogoda. Takiego słońca na pierwszego listopada nie było od lat. Nie ma także błota, więc odwiedzanie grobów nie wiąże się z trudnymi przeprawami przez wąskie alejki.

Zawsze pojawiają się problemy, zwłaszcza dla gości z poza Husowa z tym jak dojechać i gdzie zaparkować. Dlatego radzimy, iż warto samochód zostawić na największym parkingu przy kościele. Przejście kilkuset metrów do grobów nie powinno sprawić większych trudności – przy tej pogodzie to przyjemność. Czytaj dalej »

Komentarze są wyłączone

« Wcześniejsze wpisy