Pradzieje

Pradzieje Husowa

siekierka_1

Husów zajmuje ważne miejsce na archeologicznej mapie Polski. Jeszcze przed II wojną światową kierownik tutejszej szkoły Ignacy Błaszkiewicz gromadził przedmioty wygrzebane z ziemi. Jego zbiory szybko rosły, tym bardziej, że ochoczo pomagała mu dziatwa szkolna. Z czasem kolekcja archeologiczna Błaszkiewicza stała się obiektem podziwu środowisk szkolnych w regionie.

Owo nadzwyczaj duże zagęszczenie znalezisk archeologicznych na niewielkim obszarze sprawiło, że po II wojnie światowej w Husowie naukowcy przeprowadzili szereg badań powierzchniowych. Dzięki temu możemy nakreślić pradzieje tej ziemi.

W starszej epoce kamienia zwanej paleolitem ludzie opierali swą prymitywną „gospodarkę” na łowiectwie, zbieractwie i rybołówstwie, wykorzystując proste narzędzia krzemienne (drapacze, rylce, skrobacze, przekłuwacze). Z tego periodu posiadamy jednak niewiele znalezisk, ponieważ ludzie tamtej epoki prowadzili wędrowny tryb życia. W środkowej epoce kamienia zwanej mezolitem nastąpiło udoskonalenie metod obróbki narzędzi, dzięki czemu wzrosła efektywność polowań. Człowiek w dalszym ciągu wędrował, ale też coraz częściej zakładał sezonowe obozowiska. Z okresu paleolitu i mezolitu nie posiadamy jednak żadnych przedmiotów znalezionych na terenie Husowa. Ten fakt nie powinien dziwić, zważywszy że wiele tysięcy lat temu na obszarze dzisiejszej Polski mogło mieszkać zaledwie kilka tysięcy ludzi.

Młodsza epoka kamienia zwana neolitem obfitowała w tak doniosłe przemiany, że określono je mianem rewolucji neolitycznej. Podstawą bytu społeczeństw tej epoki była uprawa roli i hodowla zwierząt. Zmiany gospodarcze zmusiły ludzi do porzucenia koczowniczego trybu życia. Powstawały stałe osady, w których zaczęło rozwijać się nieznane dotąd rzemiosło. Dzisiejszy Husów był obszarem, na którym przebywały liczne skupiska ludzkie epoki neolitu. Wśród setek odkrytych zabytków znajdują się noże, siekierki, groty oszczepów, wióry, dłuta, skrobacze i inne przedmioty służące niegdyś mieszkańcom tej ziemi. Podjęte we wrześniu 1963 roku badania archeologiczne zmierzające do odnalezienia osady neolitycznej nie przyniosły jednak rezultatów. Ślady prastarych domów z tej epoki znaleziono natomiast w sąsiedniej Markowej. Z okresu wczesnej epoki brązu pochodzą zabytki odkryte w Husowie, Handzlówce, Markowej i Sieteszy (krzemienne siekiery dwuścienne, sierpy, groty oszczepów oraz ceramika reprezentująca kulturę mierzanowicką). Nieco późniejszą metrykę posiada odkryta na pograniczu Husowa i Lipnika osada kultury trzcinieckiej oraz cmentarzysko grupy tarnobrzeskiej (epoka brązu i wczesna epoka żelaza).

siekierka_2

Powyższe znaleziska dowodzą, że najbliższe okolice Husowa od dawna były miejscem bytowania mniejszych i większych skupisk ludzkich. Nie miały one jednak trwałego charakteru, toteż nie można łączyć ich z wczesnośredniowiecznym osadnictwem na tym terenie. Właśnie z tego okresu pochodzi osada odkryta w Husowie (znalezione naczynia wskazują na VII-IX w.n.e.). Podobne osady istniały wówczas w Soninie, Nowosielcach i pobliskiej Chodakówce (grodzisko). Interesujący nas obszar wciąż porośnięty był gęstymi lasami, choć gdzieniegdzie istniały niewielkie bezleśne „wyspy”. W okresie piastowskim ziemia ta była przedmiotem sporu między książętami polskimi i ruskimi (pod koniec XII wieku pretensje do Rusi zaczęli rościć sobie także Węgrzy). Przewagę uzyskali jednak władcy ruscy, którzy rozwinęli tu akcję osadniczą opartą na elemencie wschodniosłowiańskim (w okresie walk z koczowniczymi Połowcami ludność ruska chętnie przenosiła się w bezpieczniejszy rejon dorzecza Sanu i górnego Dniestru). Część osad mogła zostać zniszczona w wyniku licznych wojen oraz najazdu mongolskiego w 1241 roku. Dokument lokacyjny wsi Langyn Aw z 1384 r. wyraźnie mówi o „lasach i puszczach ciemnych i gęstych w okręgu miasta naszego Łańcuta”. Dowodem na to jest fakt, że lokowane w pobliżu Łańcuta wsie miały w większości charakter leśno-łanowy, a więc zakładano je w puszczy na tzw. surowym korzeniu.